środa, 3 września 2014

ROZDZIAŁ 35

*Następnego dnia*

Byłam ubrana w czarne rurki, zwykłą białą bluzkę z krótkim rękawkiem. Gotowa do szkoły zeszłam na dół, oczywiście chłopcy musieli dzisiaj wstać wcześniej. Przewróciłam niezauważalnie oczami i sięgnęłam do lodówki po jogurt.
-Izzy...-zaczął Harry, a ja go zignorowałam. Westchnął. Wzięłam łyżeczkę z szuflady i poszłam do salonu, gdzie nikogo nie było.
-Długo zamierzasz nas ignorować?-zapytał Niall.
-Czuję się źle z tym, że miałam ochroniarza.-otwarłam opakowanie.
-To nie jest złe. Wczoraj Nick cię uratował.-tłumaczył Niall.
-Każdy przyjaciel by to zrobił, nie tylko ochroniarz.-warknęłam.-Brałam go za prawdziwego przyjaciela.
-On jest twoim przyjacielem.-chłopak objął mnie ramieniem.
-Już nie. Nie chcę go widzieć.-stwierdziłam.
-Isa...-Horan przewrócił oczami.-On był twoim przyjacielem, a potem Hazza poprosił go, żeby cię pilnował. On nie było do końca, twoim ochroniarzem.-westchnął.
-Mógł mi powiedzieć.-mruknęłam.
-I co by to zmieniło?-zapytał.
-Nie wiem.-przyznałam.
-No właśnie.-zaśmiał się.
-Zawieziesz mnie do szkoły?-zapytałam.
-Nie dam rady zaraz jadę do studia. Poza tym jak zwykle przyjedzie po ciebie Nick.-odpowiedział, a ja popatrzyłam na niego z politowaniem.
-Nie chcę go widzieć.
-Poproś, któregoś z chłopaków. Harry z chęcią cię podwiezie.
-Na niego też jestem zła.
-Masz jeszcZe 3 opcję: Zayn, Loui, Liam.-wymienił.
-Nie wiem.-wstałam z kanapy i poszła do kuchni.-Który nic nie robi przez najbliższe 20 minut?
-Ja.-odpowiedział od razu Harry.
-Jakieś inne opcje?-prychnęłam.
-Ja.-powiedział niepewnie Zayn. Miałam powtórzyć zdanie z przed chwili, ale nie chciałam wybrzydzać.
-Podwiózłbyś mnie do szkoły?-zapytałam.
-Jasne.-uśmiechnął się i wstał od stołu. Wyszliśmy razem z kuchni i udaliśmy się na korytarz. Pożegnałam się z Niallem i wzięłam z podłogi moją torbę.
-Cieszę się, że mogę cię podwieźć do szkoły.-powiedział Zayn kiedy siedzieliśmy już w samochodzie.
-Dlaczego?-zdziwiłam się.
-Mogę spędzić trochę czasu z tobą...-powiedział i popatrzył mi w oczy.
-Zayn...-westchnęłam.
-Wiem spierdoliłem.-przyznał.
-Masz dziewczynę.-powiedziałam z wyrzutem.
-Uwierz, że tego nie planowałem, a moją dziewczyną miała być inna.-przejechał dłonią po swoich ułożonych włosach.
-O ciekawe, czyli tak czy siak bym cierpiała.-zaśmiałam się, ale to nie brzmiało jak śmiech, bo zadrżał mi głos.
-Nie, to nie tak!-zaprzeczył od razu.
-Nie, przestań. Po prostu zawieź mnie do szkoły.
Chłopak westchnął głośno, ale w końcu mnie posłuchał i ruszył z podjazdu. Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Bez słowa wysiadłam z auta i trzasnęłam drzwiami. Pieprzony Malik i jego pieprzone pomysły. Wkurzona ruszyłam do szkoły. Jeśli ludzie chcą przeżyć dzisiejszy dzień radzę się do mnie nie zbliżać, bo mam wrażenia, że w tym momencie to nawet mój wzrok powaliłby nie jednego.
-Izzy!-krzyknęłam Ally i podbiegła do mnie.
-Cześć.-mruknęłam.
-Ohoo...widziałam w necie tą akcję z prasą.
-Tak super.-odpowiedziałam.
-Co ci się stało?-powiedział i złapała mnie za obandażowany nadgarstek.
-Małe zamieszanie i jacyś uroczy panowie wczoraj nie chcieli mnie puszczać. Tak bardzo mnie pokochali.-powiedziałam z sarkazem.
-Jeden z dni: Nie podchodź, bo odgryzę ci głowę, poćwiartuję twoje ciało i wrzucę do wody?-zapytała, a ja pokiwałam głową.-Znam to.-zaśmiała się.-O patrz Nick idzie!
-To na mnie czas.-stwierdziłam i zaczęłam szybko iść do sali tanecznej, powiedzieć, że nie mogę brać udziału w dzisiejszej lekcji. Mieliśmy robić stanie na rękach, a ja z moim nadgrstkiem, raczej temu nie podołam.
-Izzy!-usłyszałam za swoimi plecami Johnsona. Nie odwróciłam się tylko zaczęłam iść jeszcze szybciej. Po chwili poczułam szarpnięcie za ramię. Zostałam zatrzymana i odwrócona w stronę mojego...OCHRONIARZA.
-Czego?-syknęłam.
-Możemy porozmawiać?-zapytał.
-Nie, dzięki.-prychnęłam.
-Pozwól mi to wszystko wytłumaczyć.-powiedział stanowczo i zatrzymał mnie w drodze do klasy.
-Mów.-uśmiechnęłam się sztucznie.
-Pewnie uważasz mnie za kompletnego kretyna. I myślisz, że nie byłem twoim przyjacielem.
-No shit, Sherlock.-przewróciłam oczami. Chłopak westchnął.
-Przepraszam okej? Naprawdę jestem twoi przyjacielem. Harry złożył mi tą propozycję niedawno. Chciałem ci pomagać, więc się zgodziłem.
-Nie mogłeś mi pomagać jako mój przyjaciel?-zapytałam.
-Mógłbym, ale twój brat stwierdził, że ochroniarz brzmi lepiej.-przewrócił oczami, ja zrobiłam to samo. Ojj Harry...
-Dobra, zapomnijmy, okej? Potrzebuję przyjaciela. Mam zły humor przez Malika.
-Malik...Twój były niedoszły?-zapytał dla pewności.
-Tak...-potwierdziłam. Nick zaśmiał się i odprowadził mnie do sali tanecznej.

~*~

Moją ostatnią lekcją był śpiew. Miałam dowiedzieć się co będę śpiewać w trakcie przedstawienia. Byłam bardzo podekscytowana to mogło być wszystko, dlatego nie mogłam doczekać się tej lekcji.
-Izzy, bo zaraz spadniesz z krzesła.-zaśmiał się Nick. Rozumiałam go cały czas kręciłam się i nie mogłam usiedzieć na miejscu.
-Jestem ciekawa co to za piosenka.-wytłumaczyłam.
-Jaka by nie była, ty dasz radę.-uśmiechnął się.
-Dziękuję!
-Proszę o ciszę.-powiedział nauczyciel zaraz po tym jak wszedł do klasy.-Dzisiaj omawiamy przedstawienie...
(...)
-I na koniec kwestia piosenki Izzy.-profesor popatrzył na mnie i uśmiechnął się.-Zgaduj co zaśpiewasz.
-Nie mam pojęcia, naprawdę.-odpowiedziałam.
-Okej niech ci będzie.-zaśmiał się.-Będzie to "Half Heart"
-Co to za piosenka?-zapytałam zdziwiona, nie przypominiam sobie takiej.
-One Direction, kojarzysz?
-No tak, ale piosenki nie.-cała klasa zaczęła się śmiać, a ja nie wiedziałam o co chodzi.
-Mieszka z zespołem pod jednym dachem, a nie zna ich piosenki.-nauczyciel zrobił tak zwanego "facepalma"
-Okej spokojnie, dowiem się.-powiedziałam.
-No mam nadzieję, bo jutro masz już pierwsza próbę. To tyle na dzisiaj. Wypad z klasy.-powiedział żartobliwie.

~*~

-Harry!-krzyknęłam kiedy weszłam do domu.
-Izzy?-powiedział zdziwiony, nie spodziewał się, że się do niego odezwałam.
-Dlaczego ja nie słyszałam "Half Heart" do tej pory?-zapytałam.
-Nie wiem...tak wyszło? Nie jesteś już zła?-zapytał niepewnie.
-Wiesz, że w sumie nie?-uśmiechnęłam się, a on od razu mnie przytulił.
-Cieszę się. Chcesz usłyszeć "Half Heart"?
-Bardzo, będę śpiewać to na przedstawieniu.-pochwaliłam się.
-Chłopaki!-Harry krzyknął, po chwili było słychać zbieganie po schodach i huk.
-Nic mi nie jest!-krzyknął Louis i po chwili był obok nas.
-Więc, gdzie reszta?-zapytał mój brat.
-W salonie!-usłyszałam krzyk Zayna. Razem z Harry'm i Louis'em poszłam do salonu i usiadłam na fotelu.
-Izzy będzie śpiewała na przedstawieniu naszą piosenkę.-powiedział mój brat.
-To super, a jaką?-zapytał Liam.
-"Half Heart"-odpowiedziałam. Zayn nerwowo na mnie popatrzył.
-To super.-ucieszył się Niall.
-Tak tylko, że ona nigdy jej nie słyszała.-Hazza przewrócił oczami.
-Mam gitarę, jesteśmy w komplecie możemy ci zaśpiewać.-Niall posłał w moim kierunku uśmiech, któy odwzajemniłam. Niall sięgnął po instrument i usiadł wygodnie razem z nim na podłodze. A reszta usadowiła się na kanapie.
Zaczął Liam:
So your friends been telling me /Więc twoi przyjaciele mówili mi
You've been sleeping with my sweater / że śpisz z moim swetrem
And that you can't stop missing me /i nie możesz przestać za mną tęsknić
Bet my friends been telling you /założę się, że moi przyjaciele mówili ci
I'm not doing much better /że wcale nie jestem lepszy
'Cause I'm missing half of me /bo straciłem moją połowę siebie

Potem zaczął śpiewać Zayn, który wbił we mnie swoje spojrzenie i nawet na chwilę nie spuszczał ze mnie wzroku.
And being here without you /i bycie tu bez ciebie
It's like I'm waking up to /jest jakbym budził się dla

Only half a blue sky /tylko połowy niebieskiego nieba
Kinda there but not quite /trochę tam, ale nie całkiem
I'm walking 'round with just one shoe /chodząc w jednym bucie
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie
I'm half the man, at best /jestem w połowie człowiekiem, w najlepszym razie
With half an arrow in my chest /z połową strzały w mojej klatce piersiowej
I miss everything we do /straciłem wszystko co osiągnęliśmy
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie

Spuściłam wzrok na swoje splecione ręce. Wtedy zaczął śpiewać Louis.

Forget all we said the night /zapomnij o wszystkim co mówiliśmy tej nocy
No it doesn't even metter /nie, to nie ma nawet znaczenia
couse we both got split in two /bo oboje jesteśmy podzieleni na pół

Potem znowu nadszedł czas na Zayn'a...dlaczego on ma tyle zwrotek w tej piosence?

If you could spare an hour or so /jeśli mogłabyś poświęcić godzinę albo więcej
We'll go for the lunch down by the river /poszlibyśmy na lunch nad rzekę
We could really talk it through /Moglibyśmy porozmawiać o tym, co myślimy

następny był mój brat Harry:
And being here without you /i być tutaj bez ciebie
It's like I'm waking up to /jest jak budzić się dla

Only half a blue sky /tylko połowy niebieskiego nieba
Kinda there but not quite /trochę tam, ale nie całkiem
I'm walking 'round with just one shoe /chodząc w jednym bucie
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie
I'm half the man, at best /jestem połową człowieka, w najlepszym razie
With half an arrow in my chest /z połową strzały w klatce piersiowej
'Cause I miss everything we do /Bo straciłem wszystko co osiągnęliśmy
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie

Half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie

nareszcie nadszedł czas na mojego Niall'a:
Though I try to get you out of my head /chcę wyrzucić cię z mojej głowy
The truth is I got lost without you /prawda jest taka, że jestem zagubiony bez ciebie
And since then I've been waking up to /i od tego czasu budzę się dla

uważnie słuchałam tego co śpiewa i uśmiechałam się do niego.

Zayn:
Only half a blue sky /tylko połowy niebieskiego nieba
Kinda there but not quite /trochę tam, ale nie całkiem
I'm walking 'round with just one shoe /chodząc w jednym bucie
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie
I'm half the man, at best /jestem połową człowieka, w najlepszym razie
With half an arrow in my chest /z połową strzały w klatce piersiowej
I miss everything we do /Bo straciłem wszystko co osiągnęliśmy
I'm a half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie

Without you, without you /bez ciebie, bez ciebie
Half a heart without you /połową serca bez ciebie
Without you, without you /bez ciebie, bez ciebie

Harry:
I'm half a heart without you /jestem połową serca bez ciebie
(tłumaczenie nie jest idealne, bo tłumaczyłam sama ;) jeśli ci się nie podoba moja wersja wejdź na tekstowo)

Kiedy piosenka dobiegła końca w moich oczach stanęły łzy. Ta piosenka jest śliczna, nie wiem czy dam radę ją zaśpiewać.
-I co, podobało się?-zapytał Hazza.
-Tak, to piękna piosenka.-odpowiedziałam.
-Wiesz ona powstała w sumie niedawno. Zayn ja napisał prawie sam...-spięłam się.
-Niedawno?-zapytałam niepewnie.
-No jakoś jak zaczął chodzić z Perrie.-powiedział Louis.
-Cooo?-prychnął Zayn.-Wcale nie, nie słuchaj ich. Oni zmyślają.
-Wcale nie!-pisnął Niall.-Pamiętam to, bo ja zacząłem być z Izzy.-posłał mi buziaka, a ja się zaśmiałam.
-No nieważne...Jutro mam pierwszą próbę.-powiedziałam i poszłam do swojego pokoju.

_____________________________________________________________________________________
TO KONIEC DZIAŁU PIERWSZEGO, KTÓRY NAZWAŁAM "POCZĄTEK NOWEGO ŻYCIA" TAK BARDZO KREATYWNIE XD

JAK MYŚLICIE, CO DLA WAS DALEJ WYMYŚLIŁAM? BĘDZIE ZAZZY, CZY NADAL NIZZY?

MAM PEWIEN POMYSŁ, ALE MUSZĘ WIEDZIEĆ KTÓRY TEAM JESTEŚCIE, WIĘC PISZCIE W KOMENTARZU!
TEAM ZAZZY VS. TEAM NIZZY!  lub na TT! pod hashtagiem #TLAWFF
HAHAHHAHA i tak nie będziecie tweetować.

DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE POD OSTATNIM ROZDZIAŁEM.

DRUGI DZIAŁ BĘDZIE ZWAŁ SIĘ: "ZDRADZONA" LUB "NA ROZSTAJU DRÓG" JESZCZE SIĘ ZASTANAWIAM ;)
BUZIAAAAAKI!


~Isabella Greey



13 komentarzy:

  1. Super! Mam nadzieje ze pamiatasz o tym co mi napisałaś? Fantastyczny rozdział @gabrysia2699

    OdpowiedzUsuń
  2. EXTRA I ZAZZY!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział jak zwykle super. Jestem z teamu Zazzy!!! Niech tylko Niall nie cierpi błagam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsZe rozdział boooski *.* po drugie TEAM ZAZZY!!!! <3 po trzecie błagam niech Niall tylko nie cierpi!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja! Przeczytałam ten rozdział, jak tylko weszłam na twittera i zobaczyłam, że napisałaś nowy. Otóż jest super (ten rozdział) tylko umieram, bo ja chcę wiedzieć, co się stanie to tak jakbyś powiedziała, że jestem umówiona na randkę z najładniejszym facetem świata, tylko nie wiesz gdzie. Rozrywa mnie od środka!
    A TAK POZA TYM ZAZZY NA ZAWSZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! ~@1d_to_poland pozdrawia z twittera dławiąc się w oczekiwaniu na następny rozdział XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazzy forever, tylko błagammm!! z całego serca Niall ma nie cierpieć!!! bo wtedy by mi serce pękło ,a chyba nie chcesz mnie uśmiercić <3 :D
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  7. zazzy
    A.
    ps. niech niall sobie zdradza izzy or whateva ale to zayn ma byc z izzy

    OdpowiedzUsuń
  8. TEAM ZAZZY FOREVER!!!!!!!! <3 <3 <3 a no i rozdział jak zwykle oszałamiający *.* *______*

    OdpowiedzUsuń
  9. awwwww *.* kocham <3 i ZAZZY!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń