czwartek, 28 sierpnia 2014

ROZDZIAŁ 33

Zwiastun do nowego opowiadania ;)
http://n-a-z-n-a-c-z-o-n-a.blogspot.com/

~następny dzień w szkole~


-Ally...Ja naprawdę nie wiedziałam, że tak wyjdzie..-powiedziałam dziesiąty raz wciągu pięciu minut. Dziewczyna ma do nie pretensje, o to, że powiedziałam, że nie jestem dziewczyną Nialla, a okazało się, że jestem.
-Może nie byłaś do końca jego dziewczyną, ale wiedziałaś, że się coś kroi i mi nic nie powiedziałaś!-dziewczyna wyrzuciła ręce w górę w geście frustracji.
-Okej...niech ci będzie...przepraszam.-ustąpiłam jej w końcu.
-I nie mogłaś tak od razu?!
-Nick!-krzyknęłam kiedy zauważyłam przyjaciela, on wydawał mi się teraz jedyną deską ratunku.
-Co tam laski?-zapytał i zarzucił swoje ręce na nasze ramiona, stając pośrodku nas.
-Izzy, nas okłamała!-o nie znowu się zaczyna.
-Wiecie co, muszę uciekać na śpiew, pa!-zaczęłam szybko iść.
-Tą lekcję mamy razem!-usłyszałam za sobą i zaczęłam się śmiać. Nagle na kogoś wpadłam.
-Przepraszam!-powiedziałam od razu nawet nie patrząc na kogo wpadłam.
-Izzy, Izzy, Izzy...Jak zawsze niezdarna.-odezwał się chłopak, a mnie zatkało. Nie, nie, nie to nie on!
-Przepraszam spieszę się.-powiedziałam i chciałam go wyminąć, ale złapał mnie za nadgarstek.
-Nie uważasz, że powinniśmy porozmawiać?-jego oczy wręcz ciskały we mnie piorunami.
-Mi się wydaję, że wszystko sobie wyjaśniliśmy. Nie wiem czy pamiętasz, ale wtedy uderzyłeś Nialla.-warknęłam i wyrwałam rękę z jego uścisku.
-Dobrze wiesz, że to się tak nie skończy...
-Serio? Mi się wydaję, że już się skończyło.-krzyknęłam, chwilę później byłam przygnieciona do szafek.
-Naprawdę radzę ci wszystko sobie przemyśleć i do mnie wrócić.-jego twarz była centymetry od mojej.
-Ej! Puść ją koleś!-usłyszałam Connora, tak z zespołu The Vamps, chodzi ze mną do klasy. Mój eks został ode mnie odepchnięty.
-Radzę zająć się swoimi sprawami lalusiu.-powiedział Nathan i zaczął odchodzić, ale się odwrócił.-Do zobaczenia na śpiewie kotku!
-Ja nie mogę, chodzi z nami do klasy?-powiedziałam zrezygnowana.
-Nie martw się, wszystko będzie dobrze.-oznajmił Con.-Jeśli można wiedzieć, kto to był?
-Mój były.-mruknęłam cicho.
-To teraz wszystko wiemy, jest zazdrosny o Nialla co nie?-poruszał dziwnie brwiami, a ja lekko uderzyłam go w ramię.
-Już wiesz?-zaśmiałam się.
-Kochaniutka, wszyscy już wiedzą. Tylko teraz są trochę speszeni i dali ci spokój.
-Całe szczęście.-odetchnęłam.
-To Izzy...jak całuję Niall?-zaśmiał się, a ja go walnęłam ponownie w ramię.
-Chodźmy głupku!-również się zaśmiałam i ramię, w ramię poszliśmy do sali śpiewu.

~*~

Już od dwóch godzin siedziałam sama w domu. Chłopacy mieli jeszcze nagrania w studiu. Tak cholernie mi się zaczęło nudzić, że stwierdziłam, że zrobię obiad. Tak ja! Miałam nadzieję, że kuchnia nie będzie wyglądała tak jak po ostatnim gotowaniu moim i Nialla. Nie wiedziałam za bardzo co mam zrobić, ale do głowy przyszła mi zapiekanka.

~*~

-Jesteśmy!-wydarł się Louis.
-Gdzie moja dziewczyna?!-krzyknął Niall i wpadł do salonu gdzie siedziałam.
-Tutaj blondi.-zaśmiałam się z wyrazu jego twarzy na to jak go nazwałam.
-Należą mi się za to przeprosiny.-usiadł obok mnie na kanapie.
-Za co?-popatrzyłam na niego zdziwiona.
-Za to, że nazwałaś mnie Blondi.-powiedział i pocałował mnie w usta. Odwzajemniłam gest, poczułam, że chłopak uśmiecha się przez pocałunek. Usłyszeliśmy chrząknięcie. Oderwaliśmy się od siebie i popatrzyliśmy pytająco na Mulata
-Jak tam było w szkole Izzy?-Zayn jakby nigdy nic usiadł koło mnie.
-Normalnie.-powiedziałam pewnie, stwierdziłam, że nie powiem im  Nathanie, bo po co?
-Na pewno? Żadnych niespodziewanych gości?
-Wszystko było okej.-warknęłam.-Nie musisz się przypadkiem spotkać z Perrie?-uśmiechnęłam się.
-A wiesz, że dzisiaj mam wolne?-powiedział kpiąco.
-Wolne od związku?-popatrzyłam na niego ze zdziwieniem w oczach.
-Ta...to znaczy, dzisiaj się nie widzimy.-podrapał się po głowie. Coś mi tu nie pasuje...Izzy to nie twoja sprawa! przypomniała moja podświadomość.
-Okej...-popatrzyłam na Zayn'a, a potem na Niall'a.
-Izzy, wspominałaś, że mam cię nauczyć grać na gitarze.-uśmiechnął się Horan.
-Tak, to prawda.-odwzajemniłam gest.
-Tak, idźcie. Nie przejmujcie się mną.-powiedział smutno Zayn. Coś mnie ścisnęło za serce, ale jak to mówią miej wyjebane, a będzie ci dane. Z poczuciem winy poszłam z Niall'em do jego pokoju.
-Niall? Zayn dziwnie się ostatnio zachowuje, prawda?-zapytałam. Blondyn spojrzał na mnie niepewnie.
-Jeśli chcesz to możemy udawać, że jesteśmy razem...Jeśli coś do niego czujesz...-powiedział ze smutkiem w głosie.
-Nie Niall. Nie o to mi chodziło.-zaprzeczyłam szybko. Nie ukrywam, że zaczynam coś czuć do Irlandczyka i nie żałuję, że zgodziłam się zostać jego dziewczyną.
-Całe szczęście.-odetchnął z ulgą. Zaśmiałam się.
-Po prostu...od pewnego czasu chodzi taki...osowiały.
-Tak, my też to zauważyliśmy.-odpowiedział Horan.-Próbowaliśmy coś z niego wyciągnąć, ale cały czas powtarza, że nawet nam nie może powiedzieć prawdy.
-Rozumiem...

~*~

-Izzy...chodź ze mną do tego kina.-Niall ponownie uszczypnął mnie w ramię, a potem dźgnął palcem w brzuch.
-Niall...-jęknęłam.-Nie mam już siły dzisiaj.-powiedziałam szczerze.
-Ale ja już napisałem na Twitterze, że idziemy razem do kina.-zaczął marudzić.
-Nauczka na przyszłość, żeby najpierw pytać, a później robić.-pokazałam mu język.
-Jesteś okropna.-stwierdził i splótł ręce na swoim torsie.
-Izzy, zgódź się...Pójdę z wami przyda mi się jakaś odskocznia.-powiedział Zayn i uśmiechnął się. Pierwszy raz od kilku dnia się naprawdę uśmiechnął.
-Trzeba uczcić twój pierwszy, od kilku dni, uśmiech.-zaśmiałam się.-Idę się przebrać.-oznajmiłam i wstałam z kanapy w salonie.
-Jest!-krzyknął radośnie Niall.

~*~

-No i po co ty pisałeś, że będziesz w tym kinie?-zachichotałam na widok tłumu fanek pod budynkiem.
-Mój błąd.-przyznał.-Ale fanki ciągle pytały kiedy z tobą gdzieś wychodzą, bo chciały cię poznać.
-Ty naiwny jesteś.-zaśmiał się Malik.-Pisały tak, żeby móc cię poznać, a Bella...Izzy.
-Jest w porządku.-zapewniłam go. Czyli nadal pamiętał sytuację z plaży, kiedy Luke nazwał mnie Bellą,a ja się na niego wydarłam.
-Ale ostatnio...
-Naprawdę Zayn, jeśli często będziecie mnie tak nazywać to szybciej się przyzwyczaję.-posłałam do niego uśmiech.
-A poznanie Belli było tylko podpuchą, żeby wiedzieć, gdzie będziesz.-dokończył Malik.
-A ja tam wierzę moim fankom.-powiedział dumnie Blondyn.
-Zobaczymy.

~*~

Niall miał rację, co było dziwne, ale ją miał. Kiedy fanki nas zobaczyły pozwoliły nam spokojnie wejść na schodki prowadzące do kina, żebyśmy byli na podwyższeniu. Takie zachowanie naprawde mnie zdziwiło. Miały nam zadać kilka pytań, ale wpadłam na pewien pomysł. Wyszeptałam Niall'owi go do ucha. Co jak co, ale ja do tłumu nie umiem przemawiać.
-Słuchajcie!-wydarł się mój chłopak.-Izzy wpadła na świetny pomysł! Gdybyśmy chcieli odpowiedzieć na każde wasze pytanie stalibyśmy tu do północy. Dlatego Kenny-wskazał dłonią na ochroniarza, który z nami przyjechał.-pozbiera wasze pytania do jakiejś skrzynki, znajdziesz coś, co nie?-wszyscy się zaśmiali.-Napiszcie pytanie na kartce, możecie się podpisać Twitterami. A my zrobimy TwitCama!
-Zostaniecie z nami chwilkę?-odezwał się jakiś głos z tłumu.
-Macie ich na pół godzinki, potem mi ich oddajcie.-odważyłam się krzyknąć i popchnęłam nieśmiało Nialla i Zayna do dziewczyn.
-Na pewno?-zapytał mnie Nialler.
-Tak poradzę sobie.-zapewniłam go. Spojrzałam na ochroniarza, biedny Kenny został już otoczony fankami z pytaniami. Przewróciłam oczami i postanowiłam mu pomóc.-Kenny, daj drugie pudełko.-uśmiechnęłam się do niego.
-Nie trzeba proszę pani. Dam sobie radę.
-Nie pani, Izzy jestem.-wyciągnęłam do niego rękę, którą on niepewnie uścisnął, na co fanki zareagowały śmiechem. Podał mi  jakieś pudło, jakieś typowe ze sklepu.
-Więc teraz wrzucacie pytania, albo do mnie albo do Kenny'ego.-powiedziałam, a momentalnie do mnie zrobiła się długa kolejka.
-Mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie?-zapytała mnie pierwsza dziewczyna.
-Uwierz, nie chciałabyś mojej twarzy na zdjęciu.-zaśmiałam się, a reszta mi zawtórowała.
-Nalegam. Shipuję cię z Niallem. Jest taki szczęśliwy z tobą.-w moich oczach stanęły łzy.
-Dziękuję...-wykrztusiłam z siebie.-Mogę cię przytulić?-zaśmiałam się.
-Ja chciałam o to zapytać.-uśmiechnęła się. Przytuliłam ją i zapozowałam z nią do zdjęcia.
Wyszło tak, że do mnie było więcej osób niż do Nialla, czy Zayna. Nie miałam serca im odmówić, więc zrobiłam sobie ze wszystkimi zdjęcia,a niektórym nawet dałam autograf. Była to dla mnie nie typowa sytuaca, bo nigdy nie rozdawałam autografów, nie wiedziałam jak mam się podpisać, ale postawiłam na zwykłe"Izzy <3" Nie byłam kimś znanym, więc po co wymyślać jakieś dziwaczne szlaczki? W końcu nie poszliśmy do kina, a mi zrobiło się cholernie bardzo zimno, bo nie wzięłam żadnej bluzy, a Niall był tak bardzo mądry, że też nic ze sobą nie wziął. Wtedy uratował mnie Zayn, który dał mi swoją Baseballówke. Przyjęłam ją, bo on miał jeszcze kurtkę, przewidywał, że tak będzie? Widziałam zdenerwowane spojrzenie Nialla, kiedy ubierałam bluzę Malika. Dla uspokojenia go od razu splotłam nasze palce o dłoni i przytuliłam się do jego boku, dzięki temu jego ciało od razu się rozluźniło.

__________________________________________
ZROBIŁO SIĘ NIE FAJNIE ; C JA SIĘ DLA WAS STARAM WYMYŚLAM CO CHWILA COŚ NOWEGO A ILOŚĆ KOMENTARZY ZAMIAST WZRASTAĆ TO MALEJĘ ;<
WIĘC TERAZ NIE BĘDĘ DODAWAĆ ROZDZIAŁU CO 2-3 DNI TYLKO CO TYDZIEŃ CZY COŚ ; C NO CHYBA, ŻE POD TYM POSTEM BĘDZIE
BARDZO DUŻO KOMENTARZY, A DLA MNIE 10 KOM TO NIE JEST BARDZO DUŻO, WIĘC TEN...POSTARAJCIE SIĘ ;/

co wy na to, żeby podzielić to opowiadanie na 2 części?
Bo tak namieszałam, że nie wiem, w którą stronę teraz iść ; D
co wy na to? ODPOWIADAJCIE W KOMENTARZACH...

~Isabella Greey

23 komentarze:

  1. Świetny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooommmgg nie mów mi że Izzy się zakochać w Niallu prooooooszeee :"( umrę wtedy bo jak Izzy będzie z Zaynem to Niall będzie smutny nieeee . Możesz zrobić na 2 części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. YEAH!! NIZZY FOREVER TOGETHER !!! PLIIIS NIECH ZOSTANIE :* Rozdział the best ;) Nie mogę doczekać się nexta @gabrysia2699 Nizzy!! XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieeeeeeeeeeee!!! Nie wytrzymam, gdy rozdziały będą co tydzień ;(
    Izzy z Niallem to sama słodycz ;) Niech już ten Nathan się odczepi, bo sama mam ochotę go zabić. Co do Malka, to strasznie mi go żal, widać, że cierpi, gdy partrzy na Nialla i Izzy :(
    Pozdrawiam<3<3<3
    W wolnym czasie zapraszam do mnie: http://internetowy-przyjaciel-harry-styles.blogspot.com/
    P.S Aby było więcej komentarzy, wyłącz w opcjach / postach i komentarzach weryfikację obrazkową. Niektórym nie chce się przepisywać kodu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze, czytam to opowiadanie i robi sie ciekawie. cooooraz bardziej. wiem jak to jest, gdy nikt nie komentuje bo ja pisząc mam maksymalnie jeden, dwa komentarze pod rozdziałem. boli, ale cóż czego nie robi sie dla niektórych czytelników. bądź silna, i nie przejmuj się komentarzami, bo nie watro ; ) Pozdrawiam i czekam na kolejny xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Supppper blog!!! Wczoraj znalazłam to opowiadanie i strasznie mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham to opowiadanie!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Oł maj faking gasz !!! Ale się porobilo !!

    OdpowiedzUsuń
  9. O lol,się porobiło NIE,NIE,NIE,NIE nie zgadzam się na Nizzy!!!!
    Ale jak Izyy będzie z Zaynem to Niall ucierpi nieeee dlaczego to takie trudne!!!??? :'(

    OdpowiedzUsuń
  10. AAAA!!! To jest takie super!!!
    Z radością będę czytać twój nowy blog :)
    I taaaaaak zrób dwie części!

    OdpowiedzUsuń
  11. co? ja chcę żeby izzy była z zaynem !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam, że przez długi czas nie komentowałam ale nie miałam do tego głowy i teraz na każdym blogu nadrabiam...
    Rozdział jest świetny i teraz jestem już prawie pewna że Zayn jest z Perrie bo musi a nie z miłości. Szczerze to trochę mnie zdziwiło to, że Bella zgodziła się zostać dziewczyną Niall'a tak na prawdę. Bo moim zdaniem ona i tak będzie z Malikiem. Widać na kilometr, że oni coś do siebie czują. A wtedy Niall będzie jeszcze bardziej cierpiał..
    Wiem, że może nie powinnam tak pisać bo w końcu to jest opowiadanie i tak naprawdę Niall i reszta tak jakby...no nie istnieją..to znaczy nie czują, ale ja tak strasznie się wczuwam w uczucia bohaterów, że robi i się smutno w takich momentach.
    Ale rozdział oczywiście bardzo mi się podoba. <3

    Pozdrawiam xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię komentować bo nie jestem najlepsza w tym no ale cóż postaram się. Rozdział świetny, jak zawsze zresztą ale i tak uważam że Izzy powinna być z Zayn'em no ale racja Niall będzie smutny więc mogłabyś kogoś dla niego znaleźć :D To widać że związek Zayn'a i Perrie to ustawka a z Niall'em może być np. z Ally ;p Nie chce Ci nic narzucać ale słodko by razem wyglądali. Tak wiem bardzo dyskretna aluzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeee !! Tylko nie to, nie z Zaynem ! Nial idealnie pasuje do Izzy i niech nikt tego nie zmienia :)

      Usuń
    2. A właśnie, że Izzy ma być z Zayn'em bo pięknie do siebie pasują i do tego bardzo się kochają! Zayn jest słodki i opiekuńczy a także troskliwy i to właśnie dlatego to on powinien być z Izzy! KONIEC KROPKA
      heh, sorka, uniosłam się nieco ~@1d_to_poland pozdrawia z twittera

      Usuń
  14. Boski rozdział!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny rozdział! Następny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham *o* pliss dodawaj częściej

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny :33 Tak dodawaj co dwa trzy dni fajnie gdyby był dzisiaj :*** Świetny blog i będe czekała na 2 część opowiadania xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tu zaraz zwariuje . Te rozdzialy sa BOOSKIE ! Szybko pisz nexta !!! Plisssss xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham twojego bloga jest zajebisty !!!!!!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowny ! ale niech Izzy będzie z Zeynem ! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak zrób 2 części i niech Izzy będzie z Zayn'em i dodaj szybka nn <3

    OdpowiedzUsuń