środa, 2 lipca 2014

ROZDZIAŁ 20

Hejooo! Nigdy nikomu nie dedykowałam rozdziału, ale ten rozdział dedykuję Baby Muffin. Napisałaś, że mnie zabijesz (już się boję XD) mam nadzieję, że teraz zmienisz zdanie ; 3 
aha i przeczytajcie notke jeśli możecie
________________________________________________



Zamrugałam kilkakrotnie oczami za wszelką cenę nie chciałam zemdleć. Jakby to wyglądało? Justin by mnie wyśmiał...nie sądzę, ale nie chciałam zemdleć.
-Tak.-odpowiedziałam w końcu.
-Aww...Jesteś urocza!-krzyknął mój idol i przytulił mnie do siebie. Odwzajemniłam uścisk.
-Dziękuję.-zrumieniłam się, nie mogę uwierzyć, że to on.
-To co imprezka.-krzyknął i złapał mnie pod ramię. Tak weszliśmy do salonu, a za nami John. Wzrok każdego powędrował na Justina, a potem na mnie. Harry tak zaczął suszyć ząbki, że aż zaczynało mnie to denerwować.
-Justin!-krzyknął Niall i podbiegł do niego witając się. Wszyscy zaczęli się witać z Biebsem. Wykorzystałam moment i szybko wymknęłam się z domu na taras, a potem w głąb ogrodu . No hello! Jakoś musiałam odreagować to, że przed chwilą go poznałam. W domu nie będę krzyczeć, co nie? Kiedy upewniłam się, że jestem na tyle daleko, że nikt nie może mnie usłyszeć zaczęłam piszczeć i skakać jak jakaś wariatka. Niemal się popłakałam!
-Ciekawy sposób na odreagowanie...-usłyszałam czyjś głos za sobą. Szybko się zamknęłam i odwróciłam w stronę, z której dobiegał odgłos. Stał tam nie jak kto inny Zayn Malik. Jak zwykle nienagannie wyglądający, jak zwykle miał przyczepiony do twarzy ten swój uśmieszek. Jego oczy wpatrywały się w moje, hipnotyzowały swoim blaskiem. Byłam zdziwiona jego obecnością.
-Tak...-podrapałam się po głowie.-Każdy ma swój sposób, prawda?-szepnęłam.
-Tak.-uśmiechnął się-Ciszę się, że w końcu się do mnie odezwałaś. Nawet nie wiesz jak mi ulżyło. Chciałem cię przeprosić za moje zachowanie. Wtedy na koncercie jeśli już cię oblałam to mogłem ci zaproponować swoje ciuchy czy cokolwiek. Zachowałem się jak idiota.-popatrzył na swoje buty.
-Nie ma sprawy.-Uśmiechnęłam się.-Wiesz w sumie to brakowało mi twojej paplaniny.-powiedziałam nieśmiało. Od razu poderwał głowę do góry i zobaczyłam w jego oczach iskierki.
-Naprawdę?-zapytał.Pokiwałam głową.-Mogę cię przytulić?-zapytał niepewnie.
-Jasne.-rozłożyłam ręce. Po chwili niemal do mnie podbiegł i zamknął mnie w uścisku. Staliśmy razem w uścisku już od kilku minut żadne z nas nie chciało tego przerywać.-Nienawidzę się kłócić.-wyszeptałam.
-Ja też.-odpowiedział a jego oddech drażnił skórę na mojej szyi.
-Ej! Izzy! Jesteś tu?!-usłyszałam krzyk mojego brata. Szybko z Zaynem oderwaliśmy się od siebie. Nasze zachowanie było dziwne jakby ktoś przyłapał nas na robieniu czegoś złego.
-Tak!-krzyknęłam i po chwili zobaczyłam na przeciwko siebie sylwetkę Harry'ego
-O proszę, Zayn też tutaj.-popatrzył na nas dziwnym wzrokiem.
-A i owszem.-powiedział Malik. Poczułam rękę Zayna na moim ramieniu
-Dobra, nieważne chodź Izzy Justin ma dla ciebie niespodziankę.-podskoczył podekscytowany, a mi zaczęły się trząść dłonie. Poszłam razem z Zaynem za Harry, który ciągle coś do nas mówił, było to irytujące. W końcu ponownie znaleźliśmy się w salonie. Muzyka ucichła, a Niall postawił na środku salonu krzesło. Goście zrobili wokół niego kółko. Muzyka ucichła, a jasne światło było skierowane tylko na to krzesło. Zaczęłam się bardzo denerwować, domyślałam się  co będzie dalej. Harry wziął mnie za rękę i usadowił na tym krześle. Byłam zaskoczona, ale w dalszym ciągu się trzęsłam. Po chwili na przeciwko mnie pojawił się Justin, miał mikrofon, którego nie musiał trzymać. Dał znak DJowi a z głośników poleciały pierwsze dźwięki ONE LESS LONELY GIRL. Nie wierzyłam w to co się dzieję. W moich oczach pojawiły się łzy, które próbowałam opanować. Zawsze marzyłam, że na koncercie zostanę OLLG, teraz nie wierzyłam, że to wszystko się naprawdę dzieję!


There's gonna be one less lonely girl
One less lonely girl
There's gonna be one less lonely girl
One less lonely girl



Zaczął śpiewać i podszedł do mnie. Czułam, że moje serce przestało na chwilę bić. Nie zdawałam sobie sprawę, że wstrzymuje oddech dopóki nie zabrakło mi powietrza w płucach. Złapał mnie za rękę i popatrzył mi w oczy. O MÓJ BOŻE CZY TO NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJĘ?! 

How many I told you's
And start overs and shoulders
Have you cried on before
How many promises be honest girl
How many tears you let hit the floor
How many bags you packed
Just to take 'em back, tell me that
How many either or's
But no more,
If you let me inside of your world
There'd be one less lonely girl





Gdy śpiewał zwrotkę nie odrywał ode mnie wzroku a ja speszona patrzyłam wszędzie byle nie tylko w jego oczy, które nawiasem mówiąc były piękne. Chwycił mnie za podbródek i skierował moją twarz tak, że nie miałam wyjścia i musiałam na niego patrzeć. Uśmiechał się szeroko co odwzajemniłam, bo nie mogłam sie powstrzymać.


I saw so many pretty faces
Before I saw you, you
Now all I see is you
Oh no
Don't need these other pretty faces like I need you
And when your mine in this world
There's gonna be one less lonely girl
One less lonely girl
One less lonely girl
One less lonely girl
There's gonna be one less lonely girl
I'm gonna put you first
I'll show you what your worth
If you let me inside your world
There's gonna be one less lonely girl
Taki wianek dostała Izzy ; )



Justin śpiewając to odszedł na chwilę ode mnie i zwrócił się do dziewczyn w kółku. Jednak to trwało zaledwie kilka sekund. Ktoś podał mu wianek. Justin podszedł do mnie i założył mi go na głowę.
Chłopak złapał mnie za rękę i pociągnął do siebie dlatego wstałam. Zdezorientowana spojrzałam na chłopaków, wszyscy się uśmiechali. Jus obrócił mną kilka razy i złapał w tali.
Christmas wasn't merry, 14th of February
Not one of them spent with you
How many dinner dates, set dinner plates
And he didn't even touch his food
How many torn photographs saw you taping back
Tell me that you couldn't see an open door
But no more
If you let me inside of your world


Podczas tej zwrotki Justin przytulił mnie od tyłu i tak zostało do końca piosenki. PROSZĘ! POWIEDŹCIE, ŻE TO NIE JEST MÓJ KOLEJNY CHOLERNY SEN Z KTÓREGO SIĘ ZARAZ OBUDZĘ!
Ludzie zaczęli bić brawo, a Justin zanim mnie puścił wyszeptał mi do ucha ''Believe''.
-Dziękuję, za spełnienie marzenia.-powiedziałam do mojego idola.
-Słuchaj słyszałem, że miałaś niedawno urodziny.-uśmiechnął się, a ja pokiwałam głową.-Więc mam tu dla ciebie gadżety ze mną, jakieś bluzki, kubki i inne duperele.-zaśmialiśmy się.-Ryan zaniósł ci je do pokoju. Oprócz tego ja mam jeszcze dla ciebie coś speeeeeeeeecjaaalnego-uśmiechnął się, czy to możliwe, że przez jeden uśmiech mam ochotę za niego wyjść?!
-Co takiego?-zapytałam.
-Hmmm...-podrapał się po głowie.-Zobaczmy...-włożył rękę do kieszeni marynarki.-Dobra nie przedłużam!-zaśmiał się.-Taaa daaa!-przed moją twarzą pojawiło się dwa bilety na jego koncert w pierwszym rzędzie i bileeety VIP!
-Mam się zachować jak typowa Belieber czy normalna dziewczyna?-zapytałam, choć już miałam krzyczeć.
-Belieber.-powiedział nawet się nie zastanawiając.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!(wyobraźcie to sobie) O mój Boże idę na koncert Justina Biebera!-zaczęłam krzyczeć i skakać. Justin zaczął się śmiać, tak jak wszyscy goście, którzy to słyszeli. Na sam koniec rzuciłam się na JB, prawie go przewracając, ale to taki szczególik.
-Dziękuję!-powiedziałam i chciałam go puścić, ale wtedy on przytulił mnie jeszcze mocniej.
-Nie ma za co. To przyjemność spełniać marzenia moich Beliebers.-uśmiechnął się.


_________________________________________________________________________

Musicie się zadowolić rozdziałem napisanym w godzinę ; D Ja hardkorę hahahah


Hej...zawiodłam was, wiem to, ale zrozumcie nawet nie miałam jak dodać wam rozdziału ; c laptopa ani komputera nadal nie odzyskałam...Teraz jestem u siostry i dorwałam jej kompa.

Kolejna sprawa, że komentarze  pretensjami umiecie napisać, ale komentarze pod rozdziałami normalnymi to nie łaska.
Ale zostawmy to w tyle.

Więc jakie macie wrażenia? Już niedługo kolejne momenty Izzy i Zayna XD
Chcecie jakiś hashtag na TT?
ja proponuje #TLAWFF nie jestem jakimś fejmem w dziedzinie odpowiadań, ale jeśli chcecie się czymś ze mną podzielić na temat opowiadania to zapraszam ; )

Całuski!
~Isabella Greey









5 komentarzy:

  1. pierwszaaa!!!!!!!!!!! boski rozdział <3 czekam na nexttaa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ♥♥♥
    Mam nadzieję, że w następnym będzie coś więcej z Zaynem.
    Czekam xd
    http://love-stories-sucks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję kochana z dedykację :) Nie, nie zabiję Cię i napewno nigdy bym Cię nie zabiła bo piszesz cudowne rozdziały !!!!

    /Polly

    OdpowiedzUsuń
  4. WRESZCIE "ODROBIŁAM" TAMTE ROZDZIAŁY HTRJHMSDKJRSDHFKCYHFDTRSDGYERHDFNKJSHFIHSEFDUSFEHZSURFDCWRSFUYRCGSDFCHNESDFCESDZHFKWUEDHFSAIEWS XDXERSHFDKUSHSFKUYDERJSDHFYUREHJGFBUYHJSFBERSDJFASFEHWSDYUFKHGCDSYKUFHRSD+ AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAAHHAHAHAHAHAHAAHAHHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHA....AHAHHAHAHAHAHAHAHAH
    UYFHCKSNDYFHES OLLG YUFDSJFKUEWDRFHR
    DOBRA OGAR RHFJD
    Mówiłam już, że to wyjątkowe ff? Jeśli tak, to powtórzę jeszcze raz
    TO WYJĄTKOWE FANFICTION.
    czekam na nexta / @sexythevamps

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pierniczeee! Ja kocham JB i masssakra! Zajebisty rozdział. Idę czytać dalej. <3:

    OdpowiedzUsuń