wtorek, 22 października 2013

ROZDZIAŁ 2

Jechaliśmy i jechaliśmy, mijaliśmy miasta. W sumie to nawet było zabawnie,bo Harry włączył radio i specjalnie zaczął fałszować tak wył, że musiałam zatykać uszy.No, ale po paru godzinach jazdy samochodem dojechaliśmy do Londynu. Szczerze? Już wolałabym nigdy nie dojechać i jeździć całymi dniami, byleby jak najpóźniej dojechać.Wyobrażacie sobie jak się czułam? Mieliście tak, że bardzo chcieliście gdzieś pojechać, a jak już odjechaliście chcieliście wrócić tak skąd przyjechaliście? Ja mam tak w tym momencie, mam ochotę wrócić do John'a i Ellie i znowu zaszyć się w pokoju.
-Harry...może jedźmy wolniej...-delikatnie mu zaproponowałam.
-Hmm?-odwrócił się do mnie-dlaczego?-uniósł brwi.
-Booo...po co się spieszyć?-zapytałam.
-Żeby szybciej być w domu i żebyś szybciej poznała chłopaków?-odpowiedział.
-ymmm...nooo wieeesz..-co ja mam mu powiedzieć?
- Nie marudź! Pokochasz ich...tylko wiesz masz ich kochać tak po przyjacielsku...-popatrzył na mnie znacząco.
-Czy ty mówisz to poważnie?-chciałam powiedzieć czy ciebie do końca pogięło? ale się powstrzymałam.
-Nie, na niby.-powiedział z sarkazmem.-oni są tacy słodcy, uroczy, mili, opiekuńczy,przystojni...
-Harry..starczy-przerwałam mu-nie szukam chłopaka.
-No, ale wiesz..nigdy nic nie wiadomo...-strzeliłam facepalm'a. Teraz już chyba wole jak najszybciej znaleźć się na miejscu.Tak się stało 10 minut później, gdy podjechaliśmy pod willę chłopaków.
-A oni nie mają nic przeciwko, że zwalam się wam na głowę?-spytałam.
-No co ty! Bardzo się ucieszyli, chcą cię wkońcu poznać...Louis to dzisiaj po domu skakał ja opętany!
-Przypomnij mi ile on ma lat?-spytałam z ciekawości.
-21, a dlaczego się pytasz?-spojrzał na mnie naprawdę zdziwiony
-mówiłeś, że skakał po domu więc myślałam, że jest nieco młodszy...
-W tym domu wszyscy są zwariowani, wiec nie ma różnicy ile masz lat....
-Nie mogłeś o tym wspomnieć wcześniej?Założę się, ze jakby mama wiedziała jak się zachowujecie nigdy by mnie tu nie puściła
-Mieszkam tu i żyję więc w czym problem?-zaśmiał się.
-Nieważne.-skończyłam rozmowę wysiadając z auta.Za mną z pojazdu wyskoczył Harry.Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam to ''przywitanie mnie w nowym domu''.
-Chodź już siostra-złapał mnie za nadgarstek i pociągnął w stronę drzwi wejściowych.Serce biło mi coraz szybciej, gdy otwierał powoli drzwi to w ogóle myślałam, że dostane zawału.Tak bardzo się denerwowałam.
-Jesteśmy!-krzyknął i wszedł w głąb domu, a ja stałam jak słup soli przy wejściu i nie potrafiłam się ruszyć.
-Harry!-krzyknął chłopak w koszulce w paski i rzucił się dosłownie na mojego brata.-a gdzie twoja siostra?
-No jak to gdzie tutaj-popatrzył w przestrzeń obok siebie, ale mnie tam nie znalazł.-ymm...Izz? O! Tam jest wskazał na mnie palcem i podszedł do mnie z jego kolegą.-To jest Isabel, Izzy poznaj Louis'a!-więc to jest ten Louis o którym tyle słyszałam...
-Harry nie mówiłeś, że masz taką ŁADNĄ siostrę-podkreślił słowo ładną na co delikatnie się zarumieniłam.
-Przecież to moja siostra jaka inna mogłaby być?-Zaśmiał się -Izzy nie przywitasz się z Louis'em?
-Tak..jasne...cze...cześć...miło mi cię ...poznać-podałam mu rękę,a on ją odtrącił i szybko mnie przytulił i nie puszczał.Stałam tam nie wiedząc co się dzieję, aż nie zainterweniował Hazz.
-E koleś starczy łapki precz to MOJA SIOSTRA-zaśmiałam się.
-Oj no weź przecież ja ją tylko przytulałem...-podniósł ręce w geście kapitulacji.
-E nikt z pozostałych w tym domu nie chce poznać mojej siostry?!-krzyknął i jak na zawołanie zjawiła się pozostała trójka zespołu.-dlaczego dopiero teraz przyszliście?
-sam nas prosiłeś, żebyśmy nie przybiegli jak stado, bo dziewczyna się przestraszy więc o co ci chodzi?-powiedział zirytowany Blondyn.
-No tak Isabel poznaj jak zwykle umiejącego się zachować Niall'a.-Wskazał ręką na blondyna.-Niall poznaj moją siostrę Isabelle.-podałam mu rękę, ale znowu została odtrącona i przytulona tym bardziej przez Niall'a.
-Okej, teraz poznaj Liam'a!-powiedział i wskazał na uśmiechniętego chłopaka-tym razem już nawet nie podawałam ręki bo już wiedziałam, że to i tak nic nie da więc od razu rozłożyłam ręce i po chwili znalazłam się w objęciach bruneta.-iii ostatni, ale nie najgorszy, chociaż  czy ja wiem... nieważne Isabel poznaj Zayn'a!-wskazał na chłopaka z postawioną do góry grzywka, który patrzył na mnie cały czas odkąd stanął jakieś 2 metry od nas. Miał takie hipnotyzujące oczy, że przez chwilę się w nich zatraciłam.Staliśmy i patrzyliśmy sobie w oczy.-ehh...zaczyna się...-mruknął pod nosem mój brat, ale chyba każdy to usłyszał.
-Miło mi cię poznać Isabell-powiedział mulat ciągle parząc w moje oczy.
-Mi ciebie też...Zayn-powiedziałam. Chłopak chciał mnie przytulić, ale Harry chwycił mnie za rękę i pociągnął  w stronę jakiś schodów...

******************************************************************************
Jeśli chcecie być INFORMOWANI wchodźcie w zakładkę 'Informowani'' i zostawiacie swoje NICKI Z TT ; )
jest kolejny rozdział... w sumie nie wiem jakoś ten rozdział mnie  nie przekonywuje, ale może jakoś go przyjmiecie. JEŚLI CZYTACIE TO SKOMENTUJCIE CO O TYM MYŚLICIE, CO MAM POPRAWIĆ I WGL WIECIE ; D  a tak w ogóle to niedługo kolejny rozdział! ; )

~~Isabella Greey



8 komentarzy:

  1. jest świetny nic nie zmieniaj <3 tylko mógł by być dłuższy bo jak już zaczęłam czytać to nie chciałam kończyć ;c strasznie wciągający i wgl booooooski *_____* awwwrrr chyba Zayn się zakochał <3 hah no i czekam na następny rozdział / Patrusiaa♥

    OdpowiedzUsuń
  2. booski *o*
    naprawdę świetny :3
    ej, Zayn się zakochał? XD
    hahah :p
    Ehh, opiekuńczy Harry..
    czekam na next <3
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział :D Czekam z niecierpliwością na nexta :D Wpadnij do mnie ;)
    Pozdro i weny życzę :**
    RiDa

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział i w ogóle bloga mam nadzieję, że za niedługo pojawi się następny

    OdpowiedzUsuń
  5. super i masz nic nie zmieniać tylko prosze pisz dłuższe i zapraszam do siebie http://fanfictionoffniall.blogspot.com/
    <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawde swietny jest i z chęcią bd czytac dalej ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Boshe *.* Zayn <3 Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń